Azerbejdżan-co zobaczyć poza Baku?

Już od długiego czasu stosuję w swoim życiu zasadę tworzenia list. Tak samo jest również w przypadku mojego hobby, jakim są podróże. Tutaj również posiadam listę, na której mam wypisane zakątki świata, które chciałbym odwiedzić za życia. Ostatnimi czasy udało mi się wykreślić kolejne bardzo interesujące miejsce, o którym właśnie teraz chciałbym wam co nieco napisać. Gotowi? Jeżeli tak, to – Azerbejdżan jako „Kraina Ognia” czas start!

Początki wyprawy do Azerbejdżanu

Podróż do jednego z państw Kaukazu planowałem z długim wyprzedzeniem. Co ciekawe, wśród znajomych i rodziny krążyły opinie, że jest to poniekąd wciąż niebezpieczne miejsce. Z tego powodu zacząłem od dokładnego zaplanowania wyprawy oraz od prześledzenia dokładnie całego kraju i jego obecnej sytuacji. Po kilku dniach zbierania informacji byłem już pewny, że nic mnie nie powstrzyma przed wyprawą do tego państwa. Opinie oraz ostrzeżenia najbliższych okazały się po prostu nietrafne, ponieważ w dużej mierze nie znali obecnego Azerbejdżanu, a swoje insynuacje snuli na podstawie poprzednich lat.

Wyprawa od samego początku wzbudzała we mnie podniecenie i mały niepokój. Wydaje mi się, że to przede wszystkim z powodu, że była to moja pierwsza wyprawa poza Europę, a więc do kraju Azjatyckiego. Nie czekając na jakiekolwiek wolne terminy, zdecydowałem się pojechać do Azerbejdżanu już wiosną. Tak naprawdę okazało się to idealnym terminem, jaki tylko mogłem sobie wymarzyć.

To właśnie wiosna i jesień są najbardziej polecanymi okresami w roku, aby wybrać się do tego kraju. Lato jest z góry złym wyborem, a to z powodu wysokiej temperatury oraz złej wilgotności powietrza panującej w kraju, co dla Europejczyka może okazać się trudną przeszkodą podczas wyprawy. Zgoła odmienna sytuacja jest zimą. Czasami zdarzają tam się minusowe temperatury, co automatycznie wpływa na przerwy w dostawie prądu, a same budynki przeważnie są nieogrzewane. Tak więc jeżeli któreś z Was również planuję wyprawę do Azerbejdżanu, to polecam tylko i wyłącznie wiosnę bądź jesień.

Ten wpis Ci się spodoba:  Boliwia-kiedy jechać-klimat i pogoda.

Miejsca warte uwagi w Azerbejdżanie

Długo zastanawiałem się jakie atrakcje będzie miała dla mnie ta wyprawa. Odpowiadając sobie samemu na pytanie „Azerbejdżan co zobaczyć?” na myśl przychodziło mi multum możliwości i zastanawiałem się czy zdążę te wszystkie piękne miejsca zwiedzić. Po powrocie do kraju dostałem mnóstwo wiadomości, czy tak naprawdę Azerbejdżan oferuje cokolwiek ciekawego do zobaczenia, oprócz oczywiście samej stolicy Baku. Moja odpowiedź była twierdząca. Azerbejdżan to tak naprawdę nie tylko zabytki, ale również kultura, ludzie oraz przyroda. W okresie wiosennym oraz letnim warto wybrać się na wysokogórskie rejony przy granicy z Dagestanem, które robią ogromne wrażenie.

Mówiąc o przyrodzie, grzechem byłoby nie wspomnieć o Gobustan. Jest to miejsce błotnych wulkanów oraz naskalnych rysunków. Dla turysty z Europy są czymś niespotykanym i z całą pewnością polecam każdemu to miejsce. Jedyną bolączką, która jest z nimi związana to sama droga. Osobiście musiałem przebyć drogę zarówno autobusem jak i taksówką. Mimo wszystko czas, który spędziłem w drodze na wulkany wspominam bardzo przyjemnie. Udało mi się tam lepiej poznać miejscowych mieszkańców oraz poznać głębiej ich zwyczaje.

Kolejnym miejscem, które miałem okazję zobaczyć to świątynia wiecznego ognia i płonące skały. Ta atrakcja była zdecydowanie na czele mojej listy, ponieważ kręcą mnie tego typu paleniska. 

Po drodze między kolejnymi atrakcjami, moją uwagę przykuło miasto Quba. Jako, że na wschodzie sąsiaduje ono z Morzem Kaspijskim, to od razu wiedziałem, że muszę się tam zatrzymać. Zdziwiłem się, gdy zobaczyłem tak czyste miasto, porównując je do innych. Mieszkający tam na jednej z dzielnic Górscy Żydzi są również bardzo przyjaźni oraz posiadają ciekawą historię. Właśnie to lubię w podróżach po świecie najbardziej, czyli poznawanie innych kultur oraz ich historii. Coś pięknego, naprawdę!

Ten wpis Ci się spodoba:  Japonia-wysypy, które trzeba zobaczyć.

Wymienione powyżej miejsca to nawet nie połowa atrakcji, które przyszło mi zwiedzić podczas pobytu w tym pięknym kraju. Odpowiedź na pytanie co zobaczyć w Azerbejdżanie tak naprawdę nie jest łatwa, bo posiada on bardzo wiele ciekawych miejsc. Coś dla siebie znajdzie tutaj na pewno każdy, a kilka z atrakcji jest naprawdę MUST HAVE!

Ciekawostki z Azerbejdżanu

Na koniec chciałbym wspomnieć również o jedzeniu prosto z Azerbejdżanu. Warto zaznaczyć, że restauracje oraz ich serwowane menu, dzieli prawdziwa przepaść, pomiędzy stolicą kraju, a mniej znanymi rejonami. Mimo wszystko jednak przyrządzone dania były smaczne i zawsze z ciekawością oczekiwałem tego, co otrzymam na talerzu. Z całą pewnością polecam każdemu spróbowanie Dolmy. Jest to potrawa, która niejako przypomina nasze polskie gołąbki, ale jest zawinięta w marynowane liście winogron. Oprócz tego będąc w Azerbejdżanie polecam również spróbować potrawy takie jak:

  • Dowga,
  • Kutab,
  • Płow-szach,
  • Baklavy.

Będąc w państwie Kaukazu każdego dnia coś mnie zaskakiwało. Oprócz pysznego jedzenia, pięknych miejsc i atrakcji były to również mniej oczywiste rzeczy. Dla przykładu dowiedziałem się, że w okresie letnim ludzie tam pracujący mają ustawowo przyznawane wolne od pracy, jeżeli temperatura powietrza wyniesie 40ºC lub więcej. Z tego też powodu w oficjalnych wiadomościach i tablicach informacyjnych na mieście często maksymalna temperatura zatrzymuje się na 39ºC i już dalej nie drgnie. Hmm, ciekawe, prawda?